Cytat #64950: Rozkmiń jaka akcja: na…

<Max> Rozkmiń jaka akcja: na lekcji umówiliśmy się z klasą, że Bolo rzuci w babkę od historii kartkę zwiniętą w kulkę i krzyknie granat a cala klasa pod ławki dla jaj
<Max>No i tak zrobił, rzucił kulką prosto jej w okulary, krzyknął granat, wszyscy pod ławki a babka na to "co mówiłeś, bo nie słyszałam"?

Źródło: kretyn.com

Amatorska – Radosna Twórczość

AMATORSKA RADOSNA TWÓRCZOŚĆ

Jednak nie jest trudno się przyznać,

że to co napiszę to Amatorszczyzna.

Czy to Pisze Hrabia,

czy jeden i drugi Syn Boży.

To choć czasem miną musi nadrabiać,

to tak – tak właśnie Piszą Amatorzy.

Ja piszę tak dobrze, jak gram na flecie.

Więc jak to jest,

najlepiej Sami dobrze wiecie.

Amatorszczyzna to stały Chrzest.

Radosna Twórczość Krytyk się nie boi.

Każda mała ranka szybko się zagoi.

Teraz na to liczę,

że Prawdziwy Amator się pod tym podpisze.

Chodzę tylko swoim własnym torem.

Wyłącznie dlatego, że jestem Amatorem.

Najlepiej mówi o tym moja Ksywa.

Dla podkreślenia amatorszczyzny „Rymopis” się nazywam.

Grzegorz Rymopis

Fotograf żywności i tabletki do zmywarek

Jak widzę panią „Asię”, fotograf żywności, reklamującą tabletki do zmywarek, to chcę jej powiedzieć dwie rzeczy: jak się ma usta o tak brzydkim kształcie, to nie należy tego podkreślać krwistoczerwoną szminką a uśmiech konia odsłaniający dziąsła aż po same uszy też nie dodaje pani uroku. A w zasadzie nie-nie chcę jej tego mówić, chcę ją po prostu zabić wazonem z mosiądzu. Szkoda że nie mam takiego wazonu 😉



karma dla Psitula w Zabrzu:

www.karmimypsiaki.pl/

Re: Serwisy komputerowe

Niestety tak to wygląda. To jest tak zabawne dla tych, którzy nie mają z tym problemów. To jest tak żałosne, dla tych którzy nie wiedzą co się dzieje. Wszystko przez to, że nikt nic nie wie. Każdy trzyma wiedzę dla siebie. Niektórzy informatycy uważają, że z komputerami zgodnymi z IBM PC wszystko jest w porządku. Dzisiaj kupujesz zestaw komputerowy stacjonarny zgodny z IBM PC za jakieś 2500 złotych. Za 4 lata coś się psuje. Taki komputer powinien wytrzymać przynajmniej 8 lat. One nie są warte tej ceny. W ogóle nie są warte kupienia. To jest najtańszy przypadek. Uważam, że do przeglądania poczty elektronicznej nie trzeba kupować komputera za dziesięć tysięcy złotych. Wszyscy wszystkich kantują. Zobacz ile kosztują programy. Głupia licencja na Microsoft Office kosztuje 5000 złotych. Najnowsze systemy Windows, kosztują po 1000 złotych za sztukę. Z tym, też jest dobre krętactwo. Sprzedają te systemy. Mogliby już w tej cenie 1000 złotych udostępnić chociaż niektóre kody źródłowe. To nie. Oni nie widzą potrzeby. Właśnie dlatego nie wiadomo co się dzieje z tymi komputerami. Większość komputerów na świecie ma w sobie systemy firmy Microsoft. Firma Microsoft wyznają zasadę ochrony własności intelektualnej. Czyli nawet jak chcesz się czegoś dowiedzieć to i tak się nie dowiesz. Rosyjskim służbom specjalnym udało się zdobyć kody źródłowe Windows 7. Całkowicie legalnie. Podpisali umowę z Microsoft’em.

I chyba tylko im się to udało. Jedni twierdzą, że z komputerami jest wszystko w porządku. Z drugiej strony sam twórca komputera IBM PC twierdzi, że te komputery powinny przejść do lamusa. Ja uważam, że wszyscy powinniśmy się jeszcze raz zastanowić nad urządzeniami programowalnymi. A urządzenia programowalne to: konsole do gier, telefony komórkowe, tablety, netbooki, laptopy, wyżej wspomniane komputery stacjonarne itp. Problem jest bardzo złożony. Nie uwzględniłem tu wszystkiego.

Re: Wyższe wykształcenie do pracy w chlewie?!

Gość portalu: eureka napisał(a):

> teraz prawie wszyscy studiują to co w tym dziwnego

To w tym, dziwnego, że do byle jakiej roboty potrzeba niewyobrażalnie ogromnego wykształcenia. W kopalniach pracują ludzie po doktoratach, bo nie ma dla nich innej pracy. Z tym wykształceniem to będzie absurd, kiedy zrobią studia do nauki jazdy samochodem. Będą uczyć mechaniki pojazdowej. Trzeba będzie znać każdą cześć z samochodu. Najdrobniejszą śrubkę i tulejkę. Powiedzieć z pamięci gdzie każda część się znajduje. To jest po prostu głupota wymagać od ludzi studiów. Jakie to ma znaczenia, kto co skończył? Studia się kończy po to, aby uzupełnić wiedzę teoretyczną. Jak już się ma wiedzę praktyczną i doświadczenie. A nie po to, żeby zdobyć wykształcenie w byle jakim zawodzie i potem nie mieć pracy. Ludzie po prostu sfiksowali i tyle.

Szkółka niedzielna

Takie mam pytanie, czy ktoś z Was korzysta z iTunes? Bo słuchowisko radiowe tam wydłubałam ucieszne i bardzo bym się chciała nim podzielić : ))) O kowbojach, Marsjanach, zabójczych robotach, zakochanej Sztucznej Inteligencji i Los Banditos Mutantes. W formie musicalu… Dobre ćwiczenie językowe dla uczących się angielskiego, że jeszcze zachęcę, nawiązując do tematu wątku :))) Mam nadzieje, że się wklei. Punkt 4., Sparks Nevada, Marshal On Mars, The Piano Has Been Thinking.

(inne słuchowiska z serii Thrilling Adventure Hour też są fajne, np. Christmas On Mars)

itunes.apple.com/us/podcast/thrilling-adventure-hour/id408691897



http://i56.tinypic.com/2n1uckp.gif

Re: Jak się nazywasz…

dark zombie (pasuje do death metalu)

(i niech ktos powie, ze to miejsce nie jest odpowiednie dla nas ;D)



No matter where we go

Souls adrift never say goodbye

Wywiad z Agatą Passent

Agata Passent, córka Agnieszki Osieckiej i Daniela Passenta. Dziennikarka, od 10 lat współpracująca z miesięcznikiem Twój Styl związana z pismem Twoje dziecko i z radiem PIN. Miłośniczka Warszawy i miejskich przyjemności, koneserka sztuki i dobrych restauracji, żona jednego z najlepszych polskich fotografów Wojtka Wieteski, a dla nas przede wszystkim mama niespełna 3 letniego dziś Kubusia.

Re: Zrobiłam Ci coś złego?

Czy wybuchające beczki to dobra lektura dla amatora pielgrzymek? Takiego co nie może zabrać za dużo książek w drogę, bo książki ciążą trochę… I czy da się czytać książki w biegu? … tzn chyba w pielgrzymku… albo w marszu może? jak myślicie…

Wywiad z Iloną Felicjańską

Ilona Felicjańska – znana modelka i matka dwóch synów Adama i Maćka opowiada o macierzyństwie w wywiadzie dla hapytv.pl. Czy pogodzenie kariery modelki z macierzyństwem jest trudne? Jak wrócić do formy po porodzie? Jak radzić sobie z trudnościami wychowawczymi? To wszystko w wywiadzie z Iloną Felicjańską, który przeprowadziła Karolina Maj.

Re: Gołębie zaczęły konspirować… :(

fomica napisał:

> A nie słyszałeś że już wiosna trwa? One się tam zakonspirowały żeby… tentego,

> wiesz. I próbowały wymownymi spojrzeniami dać do zrozumienia że przeszkadzasz.

> Jak je znów zobaczysz, to wyjdź dyskretnie z domu, żeby miały nastrój.

Po co te półśrodki? Dyskretnie wystaw na parapet wannę z bąbelkami, okrągłe łoże z satynową narzutą ( no wiesz ten styl- apartament dla nowożeńców porażający elegancją) i oszroniony kubełek z szampanem.

Wywiad z Kasią Kowalską

Kasia Kowalska. W ciągu roku zbudowała dom, nagrała płytę i została matką po raz drugi. Wcześniej, mimo obietnic, zakochała się w muzyku. Zupełnie zmieniła styl życia. Teraz liczy się dla niej przede wszystkim rodzina. Ola, Ignaś i jej partner Marcin.

Re: watek matematyczny

Kiedys dostalem zagadke, matematyczna, a jakze,

Trzech facetow zlozylo sie na flaszke po 15 zl. czyli razem 45zl. W trakcie placenia sklepowy cos czyta i mowi im, -oo panowie wodka potaniala (cud?) teraz kosztuje 40 zlociszy, macie tu 3 zlote z powrotem a ja biore 2 za to ze powiedzialem.

A wiec policzmy 3x 14 (bo dostali 1 z powrotem) jest 42 plus 2 dla sklepowego jest 44, gdzie do cholery podziala sie zlotowka?

Spotkanie w Krakowie

Organizujemy spotkanie plażowiczów w Krakowie

Dla odmiany zapraszamy z rodzinami 🙂

Zarezerwowałem miejsce w Cherubino blisko Rynku od 16, 3 marca.

www.cherubino.pl/restauracja_krakow.html

Nasze miejsce jest w pobliżu zakątka dla najmłodszych gości

Na bazę noclegową proponuje sprawdzony w boju hostel Trzy Kawki

www.trzykafki.pl/noclegi/hostel-oferta

Ja z moimi córkami przyjadę w sobotę około 11. Wracamy w niedzielę wieczorem

Przy okazji spotkania chcemy odwiedzić Smoka , Wawel , i może uda się klasztor w Tyńcu

Wstępnie zgłaszali się Silver +Rigiel+Plażynka +1 oraz Nioszka

Kto jeszcze się przyłączy ?

Re: Znowu idą, kryj się kto może!

Wstałam, śniadanie czekało przy łóżku, kwiaty i bilety lotnicze do Toronto również.

No a potem się obudziłm. Walenty kazał mi jechać do warsztatu płyn do wspomagania kierownicy wymienić. A teraz tłukę robotę. W radiu leci JEDYNKA (brrr..) z jakąś obrzydliwie romantyczną listą hitów dla emerytów, więc sobie podśpiewuję fałszując niemiłosiernie.

Oby do wiosny. Pszczoły bedą miodek do ula znosić i będzie słodko…